Paul Bonhomme i Nigel Lamb zwycięzcami wyścigu Red Bull Air Race w Ascot

Foto: Jörg Mitter/Red Bull Content Pool

Foto: Jörg Mitter/Red Bull Content Pool

Brytyjscy piloci Paul Bonhomme i Nigel Lamb odnieśli podwójne zwycięstwo na smaganym wiatrem torze wyścigów konnych w Ascot, gdzie odbył się kolejny przystanek Mistrzostw Świata Red Bull Air Race. Walka o koronę mistrza toczy się teraz między trzema zawodnikami.

Brytyjczycy Paul Bonhomme i Nigel Lamb zajęli odpowiednio pierwsze i drugie miejsce podczas niedzielnego wyścigu Red Bull Air Race na torze w Ascot, wzbudzając tym samym zachwyt 29 tysięcy rodaków podziwiających ich występy w wyjątkowo trudnych, wietrznych warunkach. Dla Bonhomme’a było to 15. zwycięstwo w karierze, odniesione podczas jego 55. wyścigu, a zarazem drugie zwycięstwo w tym sezonie, za które zgarnął 12 punktów w klasyfikacji generalnej. Dzięki temu zmniejszył stratę do lidera mistrzostw Hannesa Archa z 13 do jedynie dwóch punktów. Do końca ośmioprzystankowego sezonu zostały trzy wyścigi. Austriak Arch ukończył niedzielną rywalizację na dalekim ósmym miejscu.

Startujący z numerem 55 Bonhomme ma obecnie na koncie 41 punktów, podczas gdy Arch prowadzi z sumą 43 punktów. Brytyjczyk zaliczył bezbłędne przeloty i doskonale poradził sobie z silnymi podmuchami wiatru dochodzącymi do 30 węzłów, dzięki czemu zasłużenie wygrał wyścig w Ascot. Punktem kulminacyjnym był moment, kiedy Bonhomme osiągnął w rundzie Final 4 rewelacyjny wynik 1:11.579. Tuż za nim uplasował się Lamb, który w tym dniu świętował 58. urodziny. Znakomity czas 1:11.750 zapewnił mu trzecie podium z rzędu oraz 10 punktów w klasyfikacji generalnej. Lamb zgromadził łącznie 35 punktów, więc także ma sporą szansę na mistrzostwo.

„Myślę, że był to dla mnie najbardziej przewrotny przystanek w karierze – i jednocześnie wspaniałe zwycięstwo” – powiedział Bonhomme, który w sobotnich kwalifikacjach zaliczył fatalny występ i o mały włos nie odpadł w pierwszej niedzielnej rundzie, kiedy pokonał go Niemiec Matthias Dolder. „Brytyjska publiczność po prostu uwielbia lotnictwo. Wspaniale było występować przed rodakami. Przyznam, że mój wynik przeszedł moje najśmielsze oczekiwania”.

Tanie bilety lotnicze kupicie na tripsta.pl

Rozczarowany z pewnością był Arch, którego 13-punktowa przewaga na Bonhomme’em zniknęła w mgnieniu oka, kiedy na skutek przyznanych kar odpadł w rundzie Super 8. Powodów do radości nie miał także Pete McLeod. Kanadyjczyk zdeklasował rywali w sobotnich kwalifikacjach i wywalczył pole position, jednak w niedzielę wyścig zakończył już w pierwszej rundzie i ostatecznie uplasował się na 10. pozycji.

Foto: Daniel Grund/Red Bull Content Pool

Foto: Daniel Grund/Red Bull Content Pool

W miniony weekend w Ascot rywalizowali także piloci klasy Challenger. Zwyciężył Halim Othman z Malezji. Drugie miejsce wywalczył reprezentant gospodarzy Brytyjczyk Tom Bennett, a trzeci był zwycięzca z Gdyni Claudius Spiegel. Polak Łukasz Czepiela, który uzyskał najlepszy wynik piątkowego treningu, w Ascot zajął czwarte miejsce.

„Tor był niezwykle wymagający. Różnił się od poprzednich wyścigów nad wodą, a nawet od tych ustawianych na obozach treningowych, gdy lataliśmy nad ziemią. Na trasie były drzewa, ponad którymi trzeba było „przeskakiwać”. Żałuję, że warunki pogodowe podczas głównego wyścigu pogorszyły się. Miałem nadzieję na podtrzymanie wyniku z kwalifikacji. Czuję się nieco rozczarowany, ale nie poddaję się”. – powidział po wyścigu nasz rodak.

Wyniki: 1. Paul Bonhomme (GBR), Nigel Lamb (GBR), 3. Nicolas Ivanoff (FRA), 4. Matthias Dolderer (GER), 5. Matt Hall (AUS), 6. Yoshihide Muroya, (JPN), 7. Peter Besenyei (HUN), 8. Hannes Arch (AUT), 9. Martin Sonka (CZE), 10. Kirby Chambliss (USA), 11. Pete McLeod (CAN), 12. Michael Goulian (USA).

Klasyfikacja generalna: 1. Arch 43, 2. Bonhomme 41, 3. Lamb 35, 4. Hall 25, 5. McLeod 18, 6. Ivanoff 15, 7. Muroya 10, 8. Dolderer 9, 9. Sonka 8, 10. Besenyei, 6, 11. Chambliss 5, 12. Goulian 0.

(Informacja prasowa)